MUZEUM > NAWIGACJA >
ARCHIWUM
ARCHIWUM
Szyfrator - projekt rodem
z PRL-u
30 grudnia 2010

Jedną z
największych zagadek II wojny światowej jest złamanie
szyfru niemieckiej maszyny szyfrującej
"Enigma". Do końca lat siedemdziesiątych
minionego wieku zasługi rozpracowania kodu Enigmy
przypisywano Brytyjczykom, a utrzymywano w tajemnicy -
że to właśnie Polacy złamali jej kod. Trudnego
zadania podjęli się trzej najzdolniejsi polscy studenci
matematyki, a dzięki swej nieocenionej pracy poznali
tajemnice funkcjonowania Enigmy jeszcze przed wybuchem II
wojny światowej.
Długo potem, u schyłku PRL-u podjęto pracę nad
stworzeniem maszyny, która będzie szyfrować dane w
taki sposób, że żaden komputer tego szyfru nie
złamie. Super tajny system powstawał w Warszawie, w
podziemiach Wojskowej Akademii Technicznej, a prace nad
jego budową trwały 20 lat. Niewielka skrzynka z
wbudowaną klawiaturą to tak naprawdę potężny system
kryptograficzny, który nie ugnie się nawet przed
atakiem wszystkich komputerów na świecie, połączonych
w jedną sieć i to w czasie dłuższym od istnienia
wszechświata. Urządzenie ma zapewnić całkowite
bezpieczeństwo poufnym informacjom, takim jak dane
komputerowe czy rozmowy telefoniczne. Spełnia przy tym
wszystkie normy bezpieczeństwa (wojskowe polskie,
amerykańskie i NATO-wskie).
Sukces polskiemu urządzeniu o nazwie "Szyfrator
Narodowy" przyniosło nowatorskie rozwiązanie z
zakresu kryptografii krzywych eliptycznych. Eksperci
oceniają ten system jako skuteczny, szybki i efektywny.
To tyle na temat techniki.
Kolejny raz dziękujemy Państwu za uznanie i wszystkie
listy. Ilość odwiedzin przekroczyła już dawno
magiczną liczbę 50 tysięcy, a i liczba eksponatów
ciągle się zwiększa, w tej chwili jest ich już
niespełna 300.
Z uwagi na to, że to ostatnie dni starego roku życzymy
Państwu Wszystkiego Najlepszego w Nowym 2011 Roku !
Walkman odchodzi na
emeryturę
18 listopada 2010

Po ponad
30 latach poczciwy Walkman odchodzi na emeryturę.
Oficjalne ogłoszenie firmy Sony miało miejsce 22
października 2010 roku.
Walkman to przenośny miniaturowy odtwarzacz kasetowy,
zaprojektowany i wypromowany przez firmę Sony. Pierwszy
raz wszedł na rynek w Japonii 1 czerwca 1979 roku. Od
czasu swojej premiery Walkman szybko podbijał światowe
rynki. Urządzenie przyjęło się w latach
osiemdziesiątych i sprzedawało się wyjątkowo dobrze.
Wielu sprzedawców twierdziło, że odtwarzacz kaset bez
możliwości nagrywania poniesie klęskę. Tak się
jednak nie stało. Walkman szybko zdobył sympatię i
zaraził świat modą muzyki mobilnej, zmieniając styl
życia i nawyki milionów ludzi.
W latach osiemdziesiątych w Polsce każdy marzył o
Walkmanie. Kosztował niemało, dlatego uchodził za
symbol luksusu. Nie wszyscy dysponowali walutą aby iść
do Pewexu i kupić Walkmana. W drugiej połowie lat
osiemdziesiątych nasz rodzimy przemysł stanął na
wysokości zadania i wyprodukował podróbkę Walkmana -
Kajtka, który niestety też był drogi.
Mimo, że nazwa Walkman była zarezerwowana wyłącznie
dla firmy Sony, wkrótce stała się synonimem dla tego
rodzaju produktów, również tych z innych firm.
Oryginalna konstrukcja Walkmana była powielana w
tysiącach wersji przez różnych producentów.
Hiroko Nakamura, rzeczniczka Sony, uzasadniając decyzję
stwierdziła, że koncern musi iść do przodu ze swoją
ofertą i tworzyć technologie które dadzą jak
najlepszą jakość dźwięku.
Przez ponad 30 lat Sony sprzedało ponad 200 milionów
Walkmanów kasetowych.
Pac-Man ma 30 lat
22 maja 2010

Dzisiaj
mija 30 rocznica wydania jednej z najpopularniejszych
gier wszechczasów.
Gra Pac-Man powstała 30 lat temu (22 maja 1980 roku), w
czasach gdy królowały automaty do gier. Jej twórcą
jest jedna osoba, pan Toru Iwatani, pracownik firmy Namco
Games. Ze względu na ogromną grywalność i
zainteresowanie, kultowy zjadacz kropek doczekał się
konwersji na wszelkie możliwe platformy jak Commodore
64, Zx Spectrum, Atari, NES, SNES, Gameboy, PC.
Początkowo grę nazwano Puck-Man, jednak nazwa nie
przyjęła się w wersji anglojęzycznej dlatego
ostatecznie zmieniono ją na Pac-Man.
Zima
12 lutego 2010

Dokuczliwa
zima wciąż nie odpuszcza. Atakuje nas mrozem,
śniegiem, zawiejami i zamieciami. Na ulicach i
chodnikach zalegają duże ilości śniegu.
Przemieszczanie się z miejsca na miejsce jest utrudnione
i uciążliwe. Czy obecna zima stara się dorównać
surowym pamiętnym zimom z poprzedniego stulecia ?
Za zimę stulecia uznano zimę 1962 / 1963 głównie z
powodu długotrwałych niskich temperatur sięgających
do nawet minus 35 stopni. Obfite opady i brak odwilży
spowodowały nagromadzenie ogromnych ilości śniegu.
Codziennie na wiele godzin wyłączano prąd odbiorcom
prywatnym, co miało zapobiec wstrzymaniu produkcji w
wielu zakładach pracy. Mimo to produkcja i tak była
ograniczana z powodu braku pracowników, którzy mieli
problem z dojazdem do pracy.
Zaopatrzenie sklepów było bardzo ograniczone,
brakowało wiele podstawowych artykułów. Zamknięto
większość szkół, kin, teatrów i muzeów. Ta
mroźna, trudna i ostra zima trwała do pierwszych dni
marca 1963 roku.
Kolejna pamiętna zima 1978 / 1979 uderzyła w noc
sylwestrową. Intensywne i niespodziewane opady śniegu
spowodowały paraliż obejmujący cały kraj. Uczucie
zimna potęgowała temperatura sięgająca do minus 26
stopni. Autobusy PKS odmówiły posłuszeństwa. Pociągi
nie mogły przemierzać przez wysokie na kilka metrów
zaspy i tory pękające na mrozie. Wagony z węglem
ugrzęzły i socjalistyczna energetyka nie miała czym
ogrzać kraju. Padł transport i łączność z wieloma
miastami. Rozległa kołdra śniegu przykryła tysiące
samochodów.
W taki obraz zimy nie mógł uwierzyć I sekretarz KC
PZPR Edward Gierek. Reakcja ze strony rządu była
natychmiastowa. Ministrowie prosto z bali sylwestrowych
udali się na posiedzenie rządu gdzie uchwalili hasło
"Opał i energetyka". Priorytetem stała się
konieczność jak najszybszego odśnieżenia kraju i
utrzymania komunikacji. Do pomocy ruszyło wojsko. Rada
Ministrów zaapelowała też do ludności o pomoc w
odśnieżaniu i oszczędzaniu energii.
To tyle o zimie. Na zakończenie małe podsumowanie.
Jesteśmy z Wami dziewiąty miesiąc. W chwili obecnej
muzeum liczy 250 eksponatów. Liczba odwiedzin
osiągnęła 20 tysięcy, co znaczy że nasza praca nie
idzie na marne. Dziękujemy ... i byle do wiosny !
Forum otwarte
7 października
2009
Serdecznie
zapraszamy na Forum
Legendy-PRL.pl.
Mamy nadzieję, że forum spotka się z dobrym
przyjęciem z Państwa strony i że każdy będzie mógł
tutaj miło spędzić czas. Oczywiście będziemy
wdzięczni za Waszą obecność i udział w dyskusji.
Rozmawiajmy na tematy związane z minioną epoką.
Życzymy miłych pogawędek.
Ocalmy od zapomnienia
28 września 2009
Jesteśmy
z Wami już 4 miesiące i tak się złożyło, że strona
Legendy-PRL obchodzi mały jubileusz.
Liczba eksponatów przekroczyła 100, a liczba odwiedzin
sięgnęła 5000 odsłon. Dziękujemy za zainteresowanie,
za wszystkie listy i za to że jesteście Państwo z
nami.
Warto wspomnieć że nasze muzeum wirtualne wykorzystuje
nowe technologie w celu prezentacji zbiorów ale
niekoniecznie najnowsze, ponieważ uwzględniamy to że
część internautów korzysta ze starszych komputerów.
Aby zapewnić wszystkim dostateczny komfort strona
działa poprawnie już w rozdzielczości 800 x 600
pikseli (lub wyższej).
Wystawione tutaj eksponaty pochodzą z różnych
kolekcji, często rozproszonych geograficznie ale
właśnie dzięki nieograniczonym możliwościom
cyberprzestrzeni zebrane są tutaj. Internet jest
cudownym pomysłem aby dać coś innym, niczego sobie nie
zabierając. Jeżeli ktoś uważa, że mógłby
uzupełnić wystawę o kolejne przedmioty których
jeszcze nie ma na stronie, prosimy o kontakt. Ocalmy od
zapomnienia okruchy historii, zróbmy to wspólnie dla
przyszłych pokoleń i dla nas samych.
Luksus PRL-u. Nowa
kategoria.
22 lipca 2009
Obecnie w
epoce kapitalizmu towary luksusowe możemy swobodnie i
bezproblemowo nabywać w sklepach, pod warunkiem że
jesteśmy w posiadaniu odpowiedniej ilości środków.
A jak to wyglądało kilkadziesiąt lat temu ?
Polska Rzeczpospolita Ludowa powstała w 1952 roku na
mocy konstytucji PRL-u.
Państwem rządziła gospodarka centralna. Ceny były z
góry narzucane przez państwo.
Nie było praktycznie żadnej konkurencji, ponieważ
można było nabywać tylko polskie towary. Teoretycznie
nikt nie powinien posiadać obcych walut i
kapitalistycznych produktów. Asortyment naszego
rodzimego sprzętu był szeroki i miał nam w
zupełności wystarczać.
Z biegiem lat przyzwyczailiśmy się do naszych
produktów na tyle że mogliśmy czuć się szczęśliwi
ale proporcjonalnie do naszej rzeczywistości zachodni
powiew luksusu dawał znać o sobie i był na tyle
odczuwalny, że trudno było go nie zauważyć. Postęp
technologiczny gnał na zachodzie i mimo barier w
środkach masowego przekazu było o nim głośno. O
świecie pełnym nowinek technicznych mogliśmy czytać w
czarno białych czasopismach, pełen luksusu
"lepszy" świat mogliśmy podziwiać
oglądając z zachwytem kolorowe katalogi zagranicznych
sklepów wysyłkowych.
Zagraniczne towary luksusowe nie były całkowicie
niedostępne dla przeciętnego obywatela, bowiem
istniały sklepy takie jak Pewex, Baltona, a także
prywatny import.
Pewex (skrót od Przedsiębiorstwo Eksportu
Wewnętrznego) to sieć sklepów i kiosków
walutowych w czasach PRL-u, a dokładnie od 1972 roku
kiedy przekształcono sklepy dewizowe banku PeKaO w
sklepy Pewexu.
Marka Pewex w czasach PRL kojarzyła się z luksusem,
ponieważ w sklepach tej sieci można było nabywać za
waluty wymienialne towary niedostępne w innych sklepach
lub trudnodostępne, importowane i krajowe. Istnienie
Pewexu wynikało z niewymienialności złotego oraz braku
wolnego rynku. Celem przedsiębiorstwa był skup walut
wymienialnych od obywateli przez państwo.
W sklepach Pewex sprzedawano towary zagraniczne i polskie
(towary krajowe były zazwyczaj lepszej jakości od tych
przeznaczonych do otwartej sprzedaży). Dostępne były
m.in. następujące artykuły ... odzież, tkaniny,
artykuły spożywcze, alkohole, kosmetyki, sprzęt RTV i
AGD, zabawki, mikrokomputery, a nawet samochody i
części eksploatacyjne do nich. Ceny ustalane były w
oparciu o dolara amerykańskiego. Kasy przyjmowały
wszystkie waluty wymienialne i bony PeKaO.
Baltona była podobną siecią sklepów
jak Pewex. Towary były jednak mniej dostępne, ponieważ
zakup za waluty obce był możliwy po spełnieniu
dodatkowych warunków np. udokumentowany dłuższy pobyt
służbowy za granicą. Zasady te zmieniono w 1987 roku i
od tamtej pory sklepy stały się dostępne dla
wszystkich obywateli posiadających waluty wymienialne
lub bony dewizowe. Sam asortyment towarów był podobny
jak w Pewexach, choć nieco inny.
Import
prywatny istniał również choć w niewielkim
stopniu. Granice w PRL-u nie były otwarte jak teraz,
gdzie podróżować może każdy. Wyjechać gdziekolwiek
było bardzo trudno. Aby dostać paszport (pozwolenie na
wyjazd) trzeba było być artystą, wyjechać na kontrakt
z zakładu pracy lub być marynarzem. Część towarów z
prywatnego importu trafiała na bazary lub do komisów.
Ceny ich były zawrotne i prawie nikogo nie było na nie
stać.
Podsumowując pragnę zwrócić uwagę, że luksus w
PRL-u występował ale też odpowiednio kosztował. O ile
na bazarach czy w komisach można było płacić w
złotówkach (dysponując odpowiednio grubym portfelem),
to decydując się na zakupy w sklepach Baltona lub Pewex
musieliśmy posiadać walutę. Dlatego właśnie w owym
czasie narodziła się subkultura cinkciarzy (z ang.
change money) oferujących nielegalną sprzedaż lub
kupno walut wymienialnych i bonów dewizowych po kursie
czarnorynkowym, ponieważ nie było wtedy kantorów
wymiany walut, a nie każdy mógł przywieźć walutę z
zagranicy.
Mimo że luksus miał swoją cenę, to dobrze było mieć
coś "innego", coś czym można było się
pochwalić. Egzotyczne owoce, modna zagraniczna odzież,
japoński radiomagnetofon czy komputer wzbudzały
sensację i podziw u każdego.
Luksus
PRL-u
to kategoria inna od pozostałych. Znajdziesz w niej
zagraniczne produkty, które może luksusowymi nie były
ale w czasach PRL-u uchodziły za luksusowe, bowiem były
bardzo drogie i często niedostępne dla zwykłego
zjadacza chleba.
Pierwszy eksponat
3 czerwca 2009
Zastanawiacie
się pewnie czemu ma służyć ta strona.
Legendy-PRL to podróż do przeszłości ...
przeszłości której młode pokolenie z oczywistych
względów nie może pamiętać, a starsze pokolenie nie
może zapomnieć.
Dla tych co nie wiedzą ...
PRL - Polska Rzeczpospolita Ludowa, oficjalna nazwa
państwa polskiego w latach 1952-1989.
Przez ostatnie kilkadziesiąt lat w Polsce wiele się
zmieniło.
Nie ma już kartek na benzynę i żywność. Poprawiło
się zaopatrzenie w sklepach, ludzie nie muszą wystawać
w długich kolejkach po upragniony towar. Nastał nowy
wiek, przyszły nowe inne czasy ale czy lepsze ? To już
muszą Państwo ocenić sami. Okres PRL-u jak każdy
ustrój miał swoje dobre i złe strony. Niekorzystne
było tłumienie wolności wypowiedzi, cenzura,
ignorowanie szans rozwoju Polski.
W tym czasie jednak przemysł rozwijał się najszybciej,
powstawało wiele zakładów. Rozwój przemysłu miał
zapewnić obronność państwa i jego postęp
cywilizacyjny. Państwo bardziej dbało o obywatela
zapewniając mu pracę, opiekę zdrowotną, dając
możliwość tanich urlopów w atrakcyjnych miejscach.
Zaglądając tutaj będziecie mogli przekonać się jak
wiele różnych urządzeń wyprodukowano w Polsce za
czasów PRL-u, wyrobów które czasem mogły wydawać
się niedopracowane gdyż posiadały jakieś drobne wady
konstrukcyjne ale mimo to przetrwały próbę czasu,
sprawdziły się i często służą w domach po dziś
dzień. Zapraszam Was w nostalgiczną podróż do
ubiegłego stulecia, czasów PRL-u, okresu gdzie nikt nie
znał internetu i telefonu komórkowego.
Długo zastanawiałem się który eksponat umieścić w
pierwszej kolejności na stronach.
Ze względów osobistych postanowiłem że przedstawię
Państwu mój pierwszy sprzęt jaki udało mi się nabyć
jeszcze w latach osiemdziesiątych, polski
radiomagnetofon KASPRZAK RM 222.
Aby pozwolić sobie na jego zakup, jako młody człowiek
poświęciłem całe wakacje na ciężką pracę.
Zapewniam Was, było warto ... i oczywiście nie
żałuję tej decyzji.
Start strony Legendy-PRL
1 czerwca 2009
Pierwszego czerwca 2009
nastąpiło otwarcie strony internetowej Legendy-PRL.
Serdecznie zapraszamy !
|